Dolnośląska pogoda
Dolnośląska pogoda

JAK POWSTAJĄ MGŁY?JAKIE RODZAJE ROZRÓŻNIAMY I DLACZEGO NIE ZAWSZE MOŻNA UŻYWAĆ ŚWIATEŁ PRZECIWMGŁOWYCH?

https://opom.pl/jak-powstaja-mglyjakie-rodzaje-rozrozniamy-i-dlaczego-nie-zawsze-mozna-uzywac-swiatel-przeciwmglowych/

Mgła to zjawisko powodujące ograniczenie widoczności i znaczne utrudnienia w nawigacji, przez co jest zagrożeniem dla szeroko pojmowanego transportu. W tym artykule chciałbym skupić się na mgle i bezpieczeństwie w transporcie drogowym, wyjaśnić w podstawowym zakresie to zjawisko i warunki jego powstawania, a także jak powinniśmy zachować się jako kierujący pojazdami, gdy już wystąpi. Jak używać świateł przeciwmgłowych? Jaką przyjąć technikę jazdy w czasie ograniczonej widzialności? Tego dowiecie się czytając dalszą część tego tekstu.

Zimne półrocze w polskim klimacie to okres sprzyjający pojawianiu się mgieł. Statystycznie w Polsce występują najczęściej w porze nocnej od października do marca, najrzadziej w czerwcu. Czym jest to zjawisko, popularnie zwane „mlekiem”? Są to zawieszone w powietrzu drobne kropelki wody lub kryształki lodu przy powierzchni ziemi, powodujące ograniczenie widoczności poniżej 1000 metrów. Może występować zarówno przy dodatniej, jak i ujemnej temperaturze. Gdy kropelki rosną, możliwe jest pojawienie się drobnego opadu atmosferycznego, zwanego mżawką. W sprzyjających warunkach mgła może także doprowadzić do niebezpiecznego, zarówno dla kierowców jak i pieszych, oblodzenia.

Jeśli mowa o transporcie, to przemierzając drogi naszego kraju najczęściej napotkamy na trzy rodzaje mgły:

Radiacyjna – pojawia się najczęściej podczas bezchmurnych i bezwietrznych nocy (głównie nad ranem) na wskutek silnego wypromieniowania ciepła z gruntu. Występuje lokalnie – tworzy się przy powierzchni tworząc cienkie pasma i z biegiem czasu może zwiększać swoją grubość. Zaczyna zanikać i rozpraszać się, gdy Słońce wznosząc się ogrzewa powierzchnię, powodując jej odparowanie lub uniesienie się do góry. Czasem, choć rzadko, utrzymuje się aż do popołudnia.

Adwekcyjna – powstaje wyniku napływu (adwekcji) wilgotnych i stosunkowo ciepłych mas powietrzna nad chłodniejsze podłoże, wskutek czego cieplejsze powietrze zaczyna się ochładzać i w momencie osiągnięcia temperatury punktu rosy zaczyna się skraplać, tworząc mgłę.

Mgła z wyparowania – powstaje nad powierzchnią wody lub wilgotnym podłożem, na skutek skraplania się pary wodnej z cieplejszej powierzchni, np. morza, jeziora, rzeki w nachodzącym dużo chłodniejszym powietrzu – zazwyczaj o 10°C lub więcej. Najczęściej możemy ją spotkać przekraczając zagłębienia terenu, przejeżdżając w pobliżu rzeki lub jeziora lub pokonując je mostami – tutaj dodatkowym ryzykiem może być fakt, że mosty czy też wiadukty ochładzają się dużo szybciej niż prowadzące do nich drogi, ponieważ są mniej od nich wyizolowane i bardziej wystawione na działanie chłodnego powietrza, przez co ich nawierzchnia może być pokryta tzw. „szklanką”. Zalecamy zwolnić dojeżdżając do mostów w takich warunkach, a w razie utraty przyczepności i wpadnięciu w poślizg nie hamować od razu, tylko kontrując z wyczuciem kierownicą najpierw wyprowadzić samochód z poślizgu.

 

Inne rodzaje mgieł to m.in.:
mgła orograficzna – występuje w górach, gdy wilgotne powietrze unoszące się wzdłuż stoku ochładza się i zawarta w nim para wodna się skrapla;

mgła frontowa

mgła z wymieszania
mgła miejska, tzw. smog.

JAK KORZYSTAĆ ZE ŚWIATEŁ (NIE TYLKO) PRZECIWMGŁOWYCH

Nasze auta obowiązkowo wyposażone są w światła tylne przeciwmgłowe, a niektóre opcjonalnie posiadają też przednie światła przeciwmgłowe, zwane potocznie halogenami. Ich używanie we mgle nie jest obowiązkowe, choć wysoce wskazane – lecz z rozwagą!

Co mówią przepisy? Przednie światła przeciwmgłowe możemy włączyć na krętej drodze, a przede wszystkim, gdy widzialność (widoczność) spada poniżej 150 m. Jak to ocenić? Pewnie bardzo precyzyjnie się nie da, ale pomocne są biało-czerwone słupki drogowe kilometrowe, ustawione obok wielu dróg. Oddalone są (w Polsce) od siebie o 100 m, więc można przyjąć, że gdy w momencie mijania jednego z nich kolejny widzimy jeszcze całkiem nieźle, a następny po nim już w ogóle to odpowiedni moment, by użyć tego rodzaju świateł. Używając ich przy lepszej widoczności, szczególnie w deszczu możemy oślepiać nadjeżdżających z naprzeciwka kierowców! Niektórzy (choć na szczęście bardzo rzadko) włączają „halogeny” przednie dla „lansu”, ale ani to mądre, ani efektowne.

Jak się sprawa ma z tylnymi światłami przeciwmgłowymi? Tychże możemy używać dopiero, gdy widoczność spadła do 50 metrów lub mniej, czyli naprawdę przy bardzo złej widoczności. Czemu tak, a nie inaczej? Niestety tylne światła przeciwmgłowe są nagminnie nadużywane przez kierujących, a jest to niebezpieczne przynajmniej z dwóch powodów – po pierwsze mocno świeci, więc oślepiamy kierowców jadących za nami. Dodatkowo, natężeniem światła bardzo przypominają światła „stop”, które włączają się przy hamowaniu. Trochę roztargnienia oraz nieuwagi i kierujący za nami może nie zauważyć, że hamujemy! Jak to się może skończyć – chyba nie muszę tłumaczyć. Oślepianie innych kierowców może też się skończyć dla nas mandatem – 100 zł i 2 pkt. karnymi, więc gasimy je od razu, gdy poprawi się widoczność.

Nie używajmy świateł drogowych! Pewnie już zdążyliście się o tym przekonać, ale dla wyjaśnienia – mgła dlatego jest nieprzezroczysta, gdyż mikroskopijne kropelki wody rozpraszają światło we wszystkich kierunkach – także w tym, z którego pada, więc też odbija je z powrotem w naszym kierunku, tworząc swoiste lustro i „ścianę światła”. Światła przeciwmgłowe przednie dlatego są mocowane tak nisko, gdyż powietrze tuż nad gruntem jeszcze nie zdążyło się skroplić i jest przezroczystą parą wodną, co pozwala nam widzieć trochę dalej. Jeśli ich nie macie, to ograniczcie się do świateł mijania – pomoże ustawienie ich w najniższej pozycji. Nie używajcie świateł awaryjnych we mgle, gdy się poruszacie – jest to zabronione. 

JAK ZACHOWAĆ SIĘ WE MGLE I WJEŻDŻAJĄC W NIĄ

Na mgłę nie ma mocnych – jest utrudnieniem dla każdego prowadzącego samochód (i nie tylko). Przede wszystkim trzeba ograniczyć prędkość, wzmóc czujność i koncentrację, bacznie obserwować drogę i wydłużyć odstęp od poprzedzającego pojazdu, by w razie nagłej sytuacji na drodze dać sobie więcej czasu i miejsca na odpowiednią reakcję. Wyprzedzanie jest wysoce niezalecane, ale jeśli już zdecydujecie się na taki manewr, postarajcie się wybrać moment, gdy widoczność choć trochę się poprawi, a jezdnia w danym miejscu będzie prosta i szeroka, by w razie błędu w ocenie mieć zapas dla każdego auta, by mogły się wyminąć oraz ominąć. Wykonując manewr wyprzedzania, jak i omijania poza terenem zabudowanym używajmy krótkich sygnałów dźwiękowych, naciskając bardzo krótko na klakson – zobowiązują nas do tego przepisy. Wyprzedzamy sprawnie, korzystając z mocy naszego auta.

Zapewne słyszeliście też o karambolach we mgłach, szczególnie na drogach ekspresowych i autostradach – najczęściej uczestnicy takiego wypadku, którzy wyszli z niego w miarę cali lub w miarę bez szwanku opowiadają, że nagle trafili na ścianę mgły, a potem w nią wjechali i widoczność spadała nagle do zera, po czym wpadali na inne samochody lub w ostatniej chwili udało się im je ominąć. Jak się zachować w takiej sytuacji? Przede wszystkim widząc taką ścianę mgły starajmy się znacznie ograniczyć prędkość jeszcze przed wjazdem w nią, ale już będąc w niej nie panikujcie i nie zatrzymujcie się(!), o ile pozwala na to sytuacja na drodze. Jeśli jednak droga przed Wami jest już zablokowana przez inne auta, odbijcie na skraj drogi, włączcie światła awaryjne i czym prędzej opuście samochód i jezdnię, oddalając się od niej na bezpieczną odległość – może to Wam uratować życie! W razie wypadku, będąc już w bezpiecznym miejscu, zadzwońcie po odpowiednie służby.

Na pozostałych drogach dodatkowymi czyhającymi na Was niebezpieczeństwami są zakręty i skrzyżowania. Zasady są proste – widzialność wynosi 100 m – jedziecie 50 km/h, widzialność 50 m, wasza prędkość to 25 km/h itp. Jedźmy przewidywalnie, bez gwałtownych manewrów środkiem pasa, ale nie drogi. Z kolei trzymanie się prawej krawędzi ma swoich zwolenników i przeciwników – ułatwia nawigowanie, ale istnieje ryzyko, że kogoś nie zdążycie zauważyć i np. potrącicie. Skoro mowa o nawigowaniu – nawigacja może się okazać bardzo pomocna – wcześniej będziemy wiedzieć, że przed nami ostry zakręt czy skrzyżowanie, ale zalecamy wysoką ostrożność przy korzystaniu. Jeśli widoczność jest fatalna lub jesteście zmęczeni dłuższą jazdą we mgle warto się zatrzymać i odpocząć czy też przeczekać mgłę – ale tylko poza jezdnią, na parkingu lub w innym bezpiecznym miejscu! Przejeżdżając przez niestrzeżony przejazd kolejowy warto się zatrzymać, opuścić szyby i nasłuchiwać, czy nadjeżdża pociąg. Podobnie, choć może bez zatrzymania, warto zrobić tak zbliżając się do skrzyżowania. Zaleca się ściszenie lub wyłączenie radia, by was nie rozpraszało. W razie kolizji, jeśli macie taką możliwość – zabezpieczcie miejsce wypadku trójkątem ostrzegawczym – jeśli nawet ktoś go nie zauważy, to usłyszy trzask, gdy na niego najedzie i być może uniknie zderzenia.

Mam nadzieję, że za pomocą tego artykułu rozjaśniłem Wam trochę ten mglisty temat. Przekazujcie te informacje swoim najbliższym i znajomym, być może będą bardzo pomocne, a nawet uratują życie. Szerokiej drogi!

Udostępnij w mediach społecznościowych:

Komentarze

Jelenia Góra°CLublin°C
Suwałki°CŚwinoujście°C
Zielona Góra°C Wrocław°C
Warszawa°C Zakopane°C